Rurki waflowe Tasso – recenzja

Tym razem pomysł na to, co przetestujemy pojawił się przypadkiem. Podczas luźnej rozmowy usłyszałem – Jedliście może te rurki waflowe z Biedronki? Mają płynny środek. Od razu pomyślałem – Rurki z biedronki? Co będzie następne? Wafelki z mrówek? – Serio, pyszne. Spróbujcie, nie pożałujecie.

Ktoś dobrze wiedział, że do słodyczy nie trzeba mnie długo przekonywać. To wystarczyło by podczas zakupów wspomniane wafelkowe rurki znalazły się w koszyku. Później z koszyka powędrowały z nami do domu. Znaczy my wędrowaliśmy, a one niesione były. Wszystko po to, żeby przeprowadzić ten test.

Tasso rurki waflowe z kremem kakaowym

Tasso rurki z kremem kakaowym

Tasso rurki z kremem kakaowym

MICHANIU

Opakowanie jest odczuwalnie ciężkie. Po otwarciu naszym oczom ukazuje się prawdziwy ogrom rurek. Są one co prawda cienkie, grubości takiego grubszego długopisu, jednak jest ich dużo.

Rurki są przyjemnie kruche. Ja wyczuwam w nich taki delikatny posmak: ni to śmietankowy, ni to waniliowy. Nie potrafię tego dokładnie określić. Smakują kruchymi rurkami – o! Ważne jest to, że kruchość jest na naprawdę wysokim poziomie. Znaczy się rurki są bardzo, ale to bardzo kruche. Jak dla mnie – bomba.

Czekoladowe wypełnienie jest niezwykle słodkie. Czekoladowe i ciągnące się. Mamy więc kruchą rurkę wypełnioną czekoladowym kremem. Kremem, a nie twardą i dziwną masą. Za to daję duży plus. Minus za poziom słodkości. Zbyt duży. Wiem jednak, że są osoby, którym to może odpowiadać. Ja osobiście wolałbym mniej słodki krem.

Na zakończenie dodam, że jestem o dziwo pozytywnie zaskoczony. Te rurki waflowe tak mi smakują, że dzisiaj chciałem kupić kolejną paczkę. Jednak się powstrzymałem. Sam nie wiem dlaczego. Dodam, że idealnie komponują się z filiżanką espresso.

Ocena:

wygląd: 6/10
smak: 6/10
ogólna: 6/10

miękki krem w rurce

miękki krem w rurce

 

OLI

Od pierwszego ugryzienia wiedziałam, że kto jak kto, ale Michaniu zostanie ich fanem. On uwielbia wszystko, co chrupie. A rurki chrupią i to bardzo. Waflowa rurka jest przyjemnie słodka, ma taką wąską, ciemną kreskę (dodatek kakao do wafelka?) i smakuje naprawdę nieźle. Nadzienie też jest przyzwoite. Kremowe, o kakaowym, no niech będzie – czekoladowym smaku. Całkiem niezłe.

Ale nie zostaną moimi ulubionymi słodyczami. Z prostej przyczyny: wolę bardziej naturalne słodycze, a tutaj nadzienie (piszę tę słowa przed zajrzeniem do składu) na pewno ma jakieś tłuszcze utwardzane, upłynniane, modyfikowane i deformowane na przemysłowy sposób. Więc od czasu do czasu zjem, nie powiem, ale nie za często.

Opakowanie jest jak dla mnie niezbyt ładne. Ale to rzecz gustu. Plastikowa tacka w plastikowym opakowaniu: nic innowacyjnego, a jednak wszystkie rurki były całe, więc spełnia swoją rolę.
Jeśli ktoś lubi rurki i nie zwraca uwagi na skład, to polecam, bo smak naprawdę przyzwoity. I chociaż wiem, że słowa „przyzwoity” bardzo tu nadużywam, ale to określenie wyjątkowo tu pasuje, bo szału nie ma, ale też nie jest źle, naprawdę nie jest źle.

Ocena:

wygląd: 6/10
smak: 5/10
ogólna: 5/10

 

przełamana na pół rurka tak się właśnie prezentuje

przełamana na pół rurka tak się właśnie prezentuje

Dane „techniczne” 🙂

INFORMACJE O PRODUKCIE
SIEĆ HANDLOWA: BIEDRONKA
PRODUCENT/IMPORTER: Dr Gerard Sp. z o.o.
WAGA: 280 G
CENA: 3,99 ZŁ

 

Rurki waflowe z kremem kakaowym (60%) – skład z opakowania: (kliknij aby rozwinąć)
cukier, substancja żelująca: cukier, tłuszcz roślinny, maka pszenna, mleko w proszku odtłuszczone (14,2%), kakao o obniżonej zawartości tłuszczu (5,4%), laktoza (z mleka), glukoza, jaja w proszku, barwnik: E 150c, emulgator: lecytyna sojowa, sól, aromat.
Produkt może zawierać śladowe ilości orzeszków arachidowych i sezamu. Produkt zawiera gluten, mleko, jaja, soję. 




Komentarze(1)
Zostaw komentarz

Imię (wymagane)

Strona www