Kruszynki Belgijki z czekoladą belgijską

Będąc na przymusowych wakacjach i nudząc się jak mops… To nie tak. Będąc na planowanych wakacjach i zastanawiając się co słodkiego dzisiaj wszamać udałem się na zakupy. Nie cierpię zakupów. Jednak jeszcze bardziej nie lubię mieć pustej lodówki. Oli zastrajkowała i powiedziała, że jak chce coś słodkiego to sam muszę o to zadbać. Więc zadbałem. Polazłem do sklepu i drogą kupna wszedłem w posiadanie ciastek. Zrobiłem to z premedytacją. Teraz Oli musi zrobić zdjęcia, a ja sobie spokojnie opiszę wrażenia smakowe.  

Mój wybór padł na ciastka z orzeszkami arachidowymi w polewie czyli na Kruszynki Belgijki z czekoladą belgijską. Miały fajne opakowanie i myślałem, że to daleka podróba Piegusków. Rzeczywiście podróba i rzeczywiście daleka. Ale nie uprzedzajmy faktów… znaczy się do ciastek.  

 Kruszynki Belgijki z czekoladą belgijską

kruszynki belgijki

MICHANIU

Opakowanie wizualnie poprawne. Ładne. Już spoglądając na nie, możemy się domyślić, że polewa to ściema. Bo ja polewę wyobrażam sobie inaczej. No ale jedziemy dalej. Ciastko właściwe charakteryzuje się dużą ilością orzechów ziemnych. Prażonych orzeszków ziemnych. To jest duży plus. Lubię prażone orzeszki. Całość posmarkana czekoladą. Posmarkana, no bo inaczej tego nazwać nie można. Wystarczą cztery wąskie paski czekolady na ciastku i już nosi ono szumną nazwę „z czekoladą”? No bez jaj. Cała prawda wyjawiona jest zaraz nad składnikami. Małą czcionką napisano – Ciastka z czekoladą posypane orzeszkami arachidowymi i dekorowane polewą kakaową. Czyli są to ponoć ciastka z czekoladą tylko dekorowane polewą, na dodatek – kakaową. No kogoś tutaj chyba w konia robią. Tylko dlaczego właśnie mnie?

Ciastko twarde i kruche. Jednak wydaje mi się, że o ile kruchość jest ok, to stopień twardości ciastka jest zbyt duży. No jest trochę za twarde. Jednak nie jest złe. Całość jest delikatnie słona, w przyjemny sposób. Jednak w nich coś jest coś co obrazowo mówiąc – szczypie w język.
Ogólnie całość nie robi szału. Do Piegusków temu bardzo, ale to bardzo daleko. Ale do tych pierwszych, dawnych. Polewa prawie nie istnieje. Na obronę dodam, że najlepsze są orzechy. Smakują mi bardzo. Więc starałem się je wyżerać najpierw, a później ciastko moczyłem w kawie. I wtedy bardzo mi smakowało. Idealnie się z nią komponowało. Ale to dobra kawa była…
Dodam tylko, że Oli nie zjadła swojego przydziału, co się w przypadku słodyczy zdarza tylko gdy jest chora (nie wygląda) albo gdy jej coś wybitnie nie smakuje. I ja musiałem się z pozostałościami męczyć 😉

Ocena:

wygląd: 7/10
smak: 4/10
ogólna: 4/10

kruszynki belgijki z bliska

zawiera śladowe ilości czekolady

OLI

Ciasteczka mają bardzo kruchy spód, chrupiące orzechy i kilka kleksów czekoladowych. Są bardzo słodkie, wręcz mdlące. A mnie mało co jest w stanie zemdlić. Niespecjalnie przypadły mi do gustu. Zjadłam, pewnie, że zjadłam, organizm domagał się glukozy w najprostszej postaci, ale raczej kolejny raz ich nie kupię.

Największą zaletą ciastek jest ich chrupkość. I ciastko, i orzechy na nim chrupią jak szalone. Ale smak pozostawia wiele do życzenia. Przyznaję, że minusem dla mnie jest obecność orzechów arachidowych, za którymi w słodkiej postaci nie przepadam. Ale to jest jeszcze do przeżycia. Najgorsza jest tu brązowa maź udająca czekoladę. Nie jest to czekolada, nie smakuje jak czekolada i ogólnie bardzo pogarsza smak i moją ocenę całych ciastek. Ciastko ok, orzechy ok, brązowa maź – fuj.

Opakowanie prezentuje się klasycznie: plastikowa, kolorowa torebka kryje tackę (również z plastiku), w której leży 8 ciastek (po dwa w każdej przegrodzie). Dzięki temu ciastka nie pokruszyły się i po wyjęciu z opakowania, prezentowały się bardzo ładnie.

Ocena:

wygląd: 6/10
smak: 3/10
ogólna: 3/10

 

ciastka kruszynki belgijki

kruszynki belgijki z czekoladą belgijską

INFORMACJE O PRODUKCIE
SIEĆ HANDLOWA: BIEDRONKA
PRODUCENT/IMPORTER: P.W. SPOMET A. Nowotarski, J. Mędrzak, J. Kamiński, M. Adamczyk Sp. J.
WAGA: 238 G
CENA: 3,99 ZŁ

 

Ciastka z czekoladą posypane orzeszkami arachidowymi i dekorowane polewą kakaową – skład z opakowania: (kliknij aby rozwinąć)
Mąka pszenna, 24% orzeszki arachidowe, 17,8% polewa kakaowa (cukier, tłuszcz roślinny utwardzony, 17% kakao w proszku o obniżonej zawartości tłuszczu, emulgator: E492, lecytyna sojowa; aromat), margaryna (oleje roślinne rafinowane: rzepakowy i palmowy; woda, emulgator E471; lecytyna rzepakowa; sól, substancja konserwująca: E 202; aromat maślany, regulator kwasowości: E330; barwnik: annato), cukier, 3,8% kawałki czekolady (cukier, miazga kakaowa, tłuszcz kakaowy, syrop glukozowy, emulgator: lecytyna sojowa; aromat waniliowy), syrop glukozowo-fruktozowy, substancje spulchniające: E450(i), E500(ii), sól, aromat, barwnik beta karoten.
Produkt zawiera: gluten, orzeszki arachidowe, pochodne soi. Może zawierać śladowe ilości jaj, laktozy z (mleka), nasion sezamu. 



Komentarze(4)
  • Avatar

    aska Wrz 20 2013 - 15:54 Odpowiedz

    skład dłuższy niż tablica mendelejewa 😉

  • Avatar

    Cezary Lut 2 2014 - 11:20 Odpowiedz

    Faktycznie te ciastka to duży niewypał. Dałbym nawet 2/10.

  • Avatar

    agnespezlos Lis 11 2015 - 22:17 Odpowiedz

    Uwielbiam wszystko co jest słodkie i chrupie 😀 Jako lokalna patriotka muszę napisać ze wszystkie SPOMETOWE słodycze lubię mimo że nie chcieli mnie tam zatrudnić 😀

  • Avatar

    Laplasjan Gru 1 2016 - 19:02 Odpowiedz

    Autor zamieścił w tym artykule błędne informacje. Słowo „czekolada” nie odnosi się do polewy, a do kawałków (co prawda małych i rzadko rozmieszczonych) zawartych wewnątrz ciasteczka.

Zostaw komentarz

Imię (wymagane)

Strona www